Ojej, to w takim starym domu chyba faktycznie można się zdziwić po zdjęciu tynku? Ja bym pewnie nie wiedział, czego się spodziewać. Natknąłem się też na https://www.wawerbud.pl/kosztorys/ i trochę próbuję ogarnąć, o co tam chodzi.
W tak starym domu pod wierzchnimi warstwami można się spodziewać wszystkiego — na moich remontach w przedwojennych budynkach najczęściej wyskakiwała wilgoć przy ścianach albo kable, których nie było w żadnej dokumentacji. Doceniam, że robicie to całą ekipą, takie remonty uczą najwięcej. Ciekaw, co was zaskoczyło najbardziej?
Ojej, to w takim starym domu chyba faktycznie można się zdziwić po zdjęciu tynku? Ja bym pewnie nie wiedział, czego się spodziewać. Natknąłem się też na https://www.wawerbud.pl/kosztorys/ i trochę próbuję ogarnąć, o co tam chodzi.
OdpowiedzUsuńW tak starym domu pod wierzchnimi warstwami można się spodziewać wszystkiego — na moich remontach w przedwojennych budynkach najczęściej wyskakiwała wilgoć przy ścianach albo kable, których nie było w żadnej dokumentacji. Doceniam, że robicie to całą ekipą, takie remonty uczą najwięcej. Ciekaw, co was zaskoczyło najbardziej?
OdpowiedzUsuń