Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sypialnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sypialnia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 kwietnia 2013

Sypialnia wg wskazówek Fallli0

Tak jak pisałam wszystko zaczęło się od bloga Fallli0 i Jej fotoforum na gazecie wyborczej. To znaczy moja przygoda z narzędziami i artykułami budowlanymi. Choć mogłam jeszcze bardziej się przyłożyć, teraz trochę żałuję paru nieruszonych spraw np. podłogi. Za parę lat przekonam mojego M do wymiany i wprowadzeniu kilku poprawek. Na dzień dzisiejszy wygląda ona nawet nieźle ale do ideału jeszcze jej baaaaaaaaaaaaaaaaardzo daleko.

Szafa sosnowa lakierowana - oszlifowana i zabejcowana.



Półka pod oknem była sosnowa lakierowana - skrócona, oszlifowana, pomalowana z robionymi ręcznie wspornikami z resztek ze skrócenia.




Komoda sosnowa woskowana - oszlifowana, zabejcowana, wymienione uchwyty.

 



Kolejna półka nad grzejnikiem wykonana tak samo jak poprzednia.





Łóżko sosnowe woskowane - zabejcowane pod kolor komody i szafy.

  
 
 
 
Na ścianie dwa świeczniki zakupione na allegro  - zawieszki do nich  wykonane z desek do krojenia, ozdoba na deskach wydremelowana - lawenda własnego wyrobu :)



Ramki z kalendarza firmy Barlinek wykonany z ich deski - każda była inna - zeszlifowane, zabejcowane i postarzone. Ozdobione muszelkami z wakacji w Bułgarii :)

 

niedziela, 24 marca 2013

Pierwsze próby

Po obejrzeniu przeze mnie pierwszego w życiu bloga domistyl odjęło mi mowę. Oglądałam go od deski do deski a buzia zostawała cały czas otwarta. Składam wyrazy szacunku Fallla0, to niewiarygodne jak ta kobieta radzi sobie przy remoncie domu i renowacji mebli. Jeżeli ktoś czuje się zmęczony proponuję zajrzeć do Niej, to od razu zarazi się pozytywną energią. Nie wiem jakich dopalaczy używa ale chcę je mieć!!! Gdy skończyłam czytać zaczęłam od nowa. Ubolewam, że przerwy we wpisach są dość długie ale przecież wiem, że nie wynika to z lenistwa. Zazdroszczę siły, pomysłów i gustu. 
Natchniona postanowiłam na własną rękę zacząć remont, na pierwszy ogień poszła sypialnia. Młotek i kilof zrobił kąty - pierwotnie były na butelkę, musiałam je pokonać bo wymarzyły mi się listwy przysufitowe ( jak u Fallli ). Nauczyłam się tynkować, kłaść gładzie, wycinać wyrzynarką, malować, piłować, wiercić, dłutować, kleić, uszczelniać i nie męczyć się przy tym a to wszystko przez blog domistyl i wątek na gazecie wyborczej "O tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem ... " 


sobota, 23 marca 2013

No to zaczynam

Siedzę przed monitorem i nie wiem od czego zacząć, czy od przeprowadzki, zmiany pracy, ślubu, ciąży ... Chciałam założyć bloga już kilka lat temu, niestety oporna i leniwa ze mnie kobieta. Przekonałam się, że to jedyny sposób na zatrzymanie chwil i uwiecznienie ich dla potomnych. Jednak szkoda, że nie zawzięłam się wcześniej bo dziś wiem, że mnóstwo spraw umknęło i zapomniałam o wielu. No cóż, pora wziąć byka za rogi i zabrać się do roboty.
Jestem żoną i mamą dwójki wspaniałych dzieci, mieszkam w górach świętokrzyskich. Mój dom jest stary i wymaga ciągłego remontu ale jest jedyny w swoim rodzaju, prawdziwy dom z duszą. Oglądając blogi wnętrzarskie opisujące cuda, które ludzie wykonują ze "złomu" postanowiłam spróbować robić to samo, a co, może się uda.
 
Czy uwierzycie, że w tym pokoju stał piec węglowy i był skład opału?! Dzięki moim teściom odzyskał swoją świetność. Teraz trochę go "podrasowałam".





 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...