czwartek, 15 września 2016

Pokój Basi w trakcie przeróbki ;)

       Z pewnymi problemami ale dzięki Bogu już bliżej niż dalej. Oczywiście choć 4 x malowałam ściany na kolor "dzika orchidea" okazało się, że kompletnie nie był trafiony, więc co, kupuję "górską ścieżkę". Swoją drogą nazwy tych kolorów mnie rozbrajają.  Zakochałam się w tym kolorze ponieważ w zestawieniu z meblami wygląda rewelacyjnie ( wiem, nie jestem obiektywna ). Basia stwierdziła, że kolor jest ohydny a pokój wygląda jak piwnica ale co z tego, ha ha ha ha, skoro to ja maluję ściany a Ona jeszcze nie umie. Ponarzeka, ponarzeka i się przyzwyczai, prawda?







1 komentarz:

  1. Fajnie to ujęte, bo ten cytat o przyjaciołach naprawdę pasuje do takiego spokojnego, domowego klimatu. Ja też mam wrażenie, że wnętrze robi się przyjemniejsze, kiedy widać w nim trochę osobistych rzeczy, a nie tylko sam porządek. Tu czytałem: http://pamietnikoczka.blogspot.com/2016/09/pokoj-basi-w-trakcie-przerobki.html

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...