czwartek, 21 kwietnia 2016

Wcieczka Tatry 2016

    Niestety pogoda nie dopisała ale przecież nie to jest najważniejsze na wycieczce klasowej, prawda?! Karol wrócił zmęczony i przeziębiony ale szczęśliwy.















poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Pluszaki

    Goście przychodząc w odwiedziny często przynosili jako prezent właśnie te kudłate, miękkie stworzenia z którymi nie wiedziałam co robić. Nowe zawsze lądowały na półkach i kurzyły się niemiłosiernie aby przed różnymi uroczystościami domowymi wylądować w pralce. Przyznam, że po wypraniu i wypłukaniu w płynie pachniały tygodniami i chyba było to najlepsze ich zastosowanie. Jako kochająca matka zbierałam wszystkie do jednej, potem drugiej i trzeciej skrzyni. Dzieci bawiły się nimi jakieś 10 minut a potem rzucały w kąt zapominając o nich.  Pamiętam taki dzień w którym dostałam pozwolenie od Basi na wydanie pluszaków innym dzieciakom i w ten sposób ograniczyłam ich ilość do minimum, hmm, no właśnie ;) "Tego misia nie dam bo dostałam go od Babci, tego też zostaw bo jest od Karola. Tego pieska zostaw bo dostałam go od Cioci Gosi na urodziny, Sida zostaw bo jest fajny a ten jest od Łukasza z przedszkola ....". Pozostające z nami pluszaki udało się zamknąć w jednej skrzyni i stan ten trwał aż do 15.04.2016. Sama sobie zrobiłam "kuku", wiedząc o tym, że nie wcisnę już nawet piłki pingpongowej kupiłam Jamesa P. Sullivana, nie mogłam się oprzeć. Ale chyba się opłaciło :)




czwartek, 7 kwietnia 2016

Spóźniony ale udany ... Pryma Aprylis ;)

    Co Kolega z pracy potrafi zdobić przez około 7 minut mojej nieobecności przy biurku.

Może zauważyliście, że z oka wystaje mu sutek :) z "cycka antystresowego"






niedziela, 27 marca 2016

No w końcu słońce w domu ;)

       Wiosna powoli wkrada się do domu. Choć jeszcze w piecu palić trzeba, bo noce są zimne to i tak gdy tylko słoneczko wpadnie przez okna to od razu kolor ścian się zmienia. Żyć się chce!!!



sobota, 26 marca 2016

Sernik z Toblerone - mały


    Przepis pochodzi z mojej ulubionej strony Doroty Świątkowskiej http://www.mojewypieki.com/post/sernik-z-toblerone-na-zimno , troszkę go zmodyfikowałam dopasowując do swojego zapotrzebowania na cukier.



Składniki na spód: 

160 g ciastek Digestive w gorzkiej czekoladzie - nie lubię gorzkiej więc dałam ciastka Digestive w mlecznej czekoladzie
50 g roztopionego masła

Ciastka pokruszyć i wymieszać z masłem. Tortownicę o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia, na spód wyłożyć masę, wyrównać. Włożyć do lodówki na czas przygotowania masy serowej.

Składniki na masę serową:

250 g sera kremowego (np. Philadelphia) lub twarożku śmietankowego
300 ml śmietany kremówki 36%
100 g batonika Toblerone, bardzo drobno posiekanego
120 g białej czekolady

Śmietanę ubić. Do ubitej dodać serek i dobrze zmiksować. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Roztopioną dodawać do masy serowej i szybko wymieszać. Dodać pokruszone Toblerone i mieszać dalej. Masę serową wyłożyć na schłodzony wcześniej spód i wyrównać. Schłodzić przez noc w lodówce.
Podawać ozdobiony wiórkami czekolady.

Smacznego

niedziela, 6 marca 2016

Naleśniki baaaaaaaaardzo kaloryczne z bitą śmietaną i polewą truskawkową z okazji Dnia Kobiet

     Wiem, wiem, dziś jest 06.03 ale co robić w pochmurną niedzielę???? Może coś zjeść??? Mój M w pracy więc dzisiaj może być bez mięsa :), obiad zje na mieście.

Naleśniki ale z większą ilością cukru i ...



Składniki ciasta:

1/2 l mleka
2 jajka
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
2 łyżki oleju
3 łyżki cukru :)
2 szklanki mąki tortowej
troszkę gazowanej wody

Nadzienie serowe:


biały ser - najlepiej tłusty 1/2 kg
śmietana 30% lub 32% - około 100 ml
8 łyżek cukru
3 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią

Polewa truskawkowa:
truskawki mrożone około 250 dkg
cukier - ile kto chce, ja lubię słodką więc dodaję około 4 łyżek

Wykonanie:

Składniki na nadzienie mieszam w miseczce aby powstała gęsta, słodka masa.

Składniki na ciasto naleśnikowe mieszam  za pomocą ręcznej trzepaczki na dość gęste ciasto - musi być konsystencji śmietany.
Na łyżeczce gorącego oleju smażymy naleśniki na patelni z obu stron.

Truskawki wrzucamy do rondelka, sypiemy cukier i trzymamy wszystko na malutkim ogniu.
Gdy truskawki będą miękkie i powstanie już dużo soku, blendujemy i czekamy aż sos wystygnie i zgęstnieje. Proponuję trochę zredukować jeszcze na ogniu.
Na połowie każdego naleśnika nakładamy po kilka łyżek nadzienia i składamy „na cztery” lub skręcamy w rulon, jak kto lubi.
Obowiązkowo łyżka bitej śmietany na każdego naleśnika. Polecam także naleśniki odsmażane na masełku, niebo w gębie. 


 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...